|
„ Lubimy, to co robimy”
Z Rafałem Karwotem, wokalistą
grupy TABU, rozmawia PiotRAS.

Pierwszy raz widziałem was na
koncercie w Toruniu w czasie AFRYKI. Zagraliście wtedy materiał który po kilku
miesiącach pojawił się na waszym debiutanckim krążku "jednosłowo". Piosenki z
tej płyty to dziś zapewne główny repertuar Tabu, prawda?
Tak, bo płyta to podsumowanie tego co ostatnio robiliśmy. Na koncertach gramy
więc przede wszystkim piosenki które można na niej usłyszeć.
Istniejecie dopiero od trzech
lat a Ty już mówisz o podsumowaniu?
No rzeczywiście, gramy dopiero 3 lata. Ale myślę że to już był ten czas. Tak się
porobiło.
Materiał szybko wpada w ucho.
Wiele zespołów pewnie zazdrości wam chwytliwej melodii i tekstów.
/śmiech/... Przede wszystkim lubimy to co robimy i gramy co nam w duszy gra.
Czasem gramy nieco spokojniej, wolniej ale nasza muzyka to muzyka rozrywkowa. To
jest po prostu rozrywkowe reggae z elementami rocksteady, ska i roots.
Słychać też ragga...
Niewiele, ale i takie elementy się pojawiają.
Mówisz że gracie rozrywkowe
reggae, ale też potraficie na tę muzykę spojrzeć z przymrużeniem oka, śpiewając
np. "Słoneczne reggae"
To jest bardzo fajny żart, tak mi się wydaje. Ta piosenka była pisana i jest
śpiewana z przymrużeniem oka. Ona taka ma być. Ma dawać radość.
A gdzie Tabu szuka inspiracji?
W życiu codziennym. Opisujemy w naszych piosenkach to co dzieje się wokół, co
nas spotyka.
Szturmem weszliście na sceny
polskich reggae festiwali, dużo gracie. Jak czujecie się na scenie.
Czujemy się dobrze, nie ma stresu. Gramy dla ludzi. Nie ważne, czy to jest mały
koncert czy duży festiwal. Publika liczy zawsze na to że zespół da z siebie 100
% energii i staramy się by tak było.
Cieszy cię fakt, że reggae staje
się w Polsce coraz popularniejsze?
Bardzo mnie to cieszy. Fajnie ze są koncerty i festiwale. Dzięki temu mamy gdzie
i dla kogo grać. Im więcej na scenie reggae będzie się działo, tym nam zespołom
będzie łatwiej istnieć.
Kogo z polskich wykonawców
reggae cenicie, kogo polecacie?
Sympatyzujemy z zespołem DUBSKA. Znamy się i nawzajem sobie kibicujemy. Ale
zespołów które dobrze grają i które można polecić jest wiele, zdecydowanego
faworyta nie mamy.
A co myślisz o dancehallu? Czy
wg ciebie to jeszcze reggae, czy już odrębny gatunek..
Ciężka sprawa.. Nie da się ukryć ze dancehall momentami przebija reggae pod
względem popularności. Dancehall ewoluuje, rozwija się. Co będzie dalej
zobaczymy.
I jeszcze powiedz, czy graniem
reggae da się zarobić na życie?
Jeśli grasz dla przyjemności, to problem kasy cię nie dotyczy. Ale czasem
chciałoby się coś z tego mieć więcej... z tym niestety jest różnie. Dlatego
większość muzyków normalnie pracuje, a granie to dodatkowe zajęcie. Sam na co
dzień sprzedaję karty kredytowe.
Dzięki za rozmowę i powodzenia.
Dziękuję bardzo. Do zobaczenia na koncertach.
__________________________________________________
WIĘCEJ INFORMACJI O ZESPOLE
TABU NA:
www.tabu.band.pl
|