Z założycielami
zespołu PaRasSol - braćmi Jakubem i Wojciechem, rozmawiał PiotRAS.
foto: Izabella / RRR.COM.PL
Po raz pierwszy spotkaliśmy się
w marcu 2009 roku w gnieźnieńskim “Młynie”. Co się zmieniło w zespole od tamtego
czasu? Jakub: Zmieniło się
sporo. Najważniejsze jest to, że mamy materiał na płytę. Jest nagrany,
zmiksowany. Jest nawet po masteringu. Teraz pozostaje jeszcze kwestia wydania
tego. Zmienił się też nieco skład. Mamy nowego gitarzystę. Pożegnał się też z
nami nasz dotychczasowy basista. Ale skład będzie ruchomy. Tak już jest.
Swego czasu poszukiwaliście również wokalisty, mając go jednocześnie. O co
chodziło? Wojciech: Rzeczywiście,
szukaliśmy wokalisty. To był czas kiedy nie znaliśmy się tak dobrze, nie byliśmy
ze sobą zgrani. Poza tym, moim zdaniem, w muzyce reggae trzeba być prawdziwym.
Tego w Pawle nie widziałem na początku. Były więc drobne zgrzyty. Nikt się
jednak po ogłoszeniach nie zgłosił, a Paweł został z konieczności. Ale
dotarliśmy się i doszliśmy do pewnego porozumienia.
Jakub: Paweł jest zresztą najbardziej napędową postacią naszego zespołu.
Śmiejemy się czasem, że ma ADHD, ale w pozytywnym znaczeniu. Czasami daje nam
pozytywnego kopniaka, a to się przydaje.
A jak wygląda współpraca braci? Wojciech: Wygląda bardzo
dobrze. Zgrzytów nie ma, dogadujemy się. Kuba odpowiedzialny jest za sekcję
rytmiczną. Musi blisko współpracować z basistą. Ja gram na congach i
przeszkadzajkach. Dodatkowo piszę teksty, bliżej współpracuję więc z wokalistą.
I jakoś nam to wszystko wychodzi. W każdym razie w drogę sobie nie wchodzimy.
Wygrana na festiwalu w Ostródzie to wasz największy sukces. Jak wspominacie
tamten występ? Jakub: Bardzo nas ta
wygrana ucieszyła. Grało się nam fantastycznie. Pomimo ciasnej małej sceny na
molo, klimat był świetny. Przede wszystkim cieszy wygrana dzięki publiczności.
Jeśli ona nas wybrała, to jest to dla nas tym większe wyróżnienie. Wierzymy, że
publiczność jest miarodajnym jurorem. Może i trochę pomogło nam to, że graliśmy
jako ostatni. Ludzie byli już nieźle rozgrzani.
Wojciech. Ja jednak obstawiałem, że wygra Natural Mystic Akustycznie. Zagrali
świetnie, stworzyli niesamowity klimat. Graliśmy już z nimi m.in. na Półwyspie
Lipa. Już wtedy zrobili na nas duże wrażenie. Publiczność wybrała jednak nas i z
tego się ogromnie cieszymy
Przy okazji utrwaliliście też nazwę PaRasSol. Zauważyłem, że często byliście
wpisywani z błędem, nawet w Encyklopedii Polskiego Reggae. Jakub: Problemy z
podwójnym "s" są nadal, ale jest już lepiej. Na plakatach już jest dobrze. Wciąż
wiele osób pyta nas też skąd się ta nazwa wzięła, a to bardzo proste. "Ras –
wiadomo, "Sol" – od Solca Kujawskiego, miasta z którego pochodzimy. Do tego
dołożyliśmy "Pa" i tak powstała nazwa PaRasSol. Na początku nie wszystkim się
podobała, ale teraz nie wyobrażamy sobie, byśmy mogli zmienić ją na inną.
Wspomnieliście już o płycie. Została ona nagrana pod okiem Ujara z Dubska. Wiem
że bardzo cenisz go jako muzyka i realizatora. Wojciech: To wszystko
też zaczęło się w Gnieźnie. Więc można powiedzieć, że to nasze szczęśliwe
miasto. Tu po koncercie rozmawialiśmy z Jarkiem o naszych planach. Mówiliśmy, że
chcemy nagrać materiał na płytę. I wtedy Jarek zaoferował nam pomoc. Przyjął nas
z otwartymi ramionami. Powiedział, że możemy nagrać to u niego. Nie mieliśmy
ciśnienia związanego z terminami, więc trochę to trwało, ale udało się nagrać
materiał pod jego okiem.
Jakub: Fakt, że trwało to dość długo, nawet nam trochę pomógł. Materiał dojrzał,
my go ograliśmy. Resztę dopełnił Jarek. Bardzo nam pomógł. Wiele rzeczy
podpowiedział. Sam gra reggae, więc wiedział dokładnie jaki efekt chce osiągnąć,
a my go mogliśmy łatwiej zrozumieć. Dla mnie – perkusisty – było to niezmiernie
ważne, kiedy mówił: "Zrób to tak". "Zaufaj mi, tak będzie brzmiało lepiej". To
były bardzo ważne zdania. Nieoceniona pomoc.
Ujar też jest zadowolony. Kiedy z nim rozmawiałem mówił, że wyszedł z tego
bardzo fajny materiał. Kiedy będziemy go mogli oficjalnie usłyszeć? Jakub: Część utworów
można usłyszeć na naszym myspace
www.myspace.com/parassolreggae. Tam są już
nagrania w ostatecznych wersjach, po masteringu. Wiosną nasza mini płyta będzie
dołączona do Free Colours. Znajdzie się na niej kilka piosenek. A później
będziemy myśleć o pełnym wydawnictwie. Jesteśmy już po wstępnych rozmowach z
naszym prawdopodobnym wydawcą. Mamy nadzieję, że płyta ukaże się jeszcze w 2011
roku.
Na ile nagrania zarejestrowane w studio przekładają się na to, co gracie na
koncertach? Jakub: Myślę, że na
scenie i w studio jesteśmy tym samym zespołem. Zależało nam bardzo na tym, aby
nasze studyjne brzmienie nie zostało zbyt podkolorowane, by było naturalne. W
przeciwnym razie trudno byłoby nam osiągnąć taki sam efekt podczas koncertów.
Wojciech: Kilka ulepszeń oczywiście też będzie. Grając na przeszkadzajkach nie
jestem w stanie jednocześnie grać na wszystkim, a technika pozwala to
przeskoczyć. Można było dograć dwie, trzy ścieżki i pobawić się dźwiękiem. Ale
to dodaje tylko smaczków.
Jakub: Unikaliśmy też przesadzenia z chórkami. Jest ich kilka, ale nie za dużo.
Podczas koncertów nie ma ich przecież w ogóle.
A kiedy, w najbliższym czasie, będziemy mogli usłyszeć PaRasSol na żywo? Jakub: Już niedługo.
Udało nam się załapać na OSTRÓDA REGGAE FESTIVAL PROMO TOUR, gdzie zagramy u
boku ROOTZ UNDERGROUND. Pojawimy się na dwóch koncertach trasy: 5 marca w
poznańskim Eskulapie i dzień później w Bydgoskim Mózgu. Zapraszamy!
------------------------------
PaRasSol Zespół powstał z pomysłu
i inicjatywy braci Jakuba i Wojciecha Utyra pod koniec 2007 roku w Solcu
Kujawskim. Po skompletowaniu składu, kilku roszadach personalnych oraz roku prób
w podziemiach Soleckiego Domu Kultury grupa zadebiutowała występem w rodzinnym
mieście. Inspiracje to wypadkowa gustów i upodobań wszystkich członków zespołu,
jednakże głównie to szeroko pojęta muzyka reggae & dub. W kwietniu 2009 roku
grupa otrzymała nagrodę Grand Prix Wojewódzkiego Przeglądu Amatorskich Zespołów
Reggae – KINGSTON TRAIN Reggae Connections, a w sierpniu 2010 roku została
laureatem Konkursu Młodych Polskich Zespołów Reggae w ramach Ostróda Reggae
Festival.
Członkowie:
Jakub Utyra (dr)
Wojciech "Wiciu" Utyra (perc)
Paweł Pietkiewicz (g, voc)
Tomasz Bartz (keys)
Łukasz Roszczynialski (g)
Paweł Dardziński (b)