|
|
|
|
|
- - - - - - - - - - - - - RRR.COM.PL
|
DJ z Afryki
Powiedz najpierw z jakiego kraju pochodzisz? Pochodzę z Gwinei, z Afryki Zachodniej, ale urodziłem się w Senegalu. Jak trafiłeś do Poznania? Przyjechałem do Polski na studia i zrobiłem kurs językowy w Łodzi. Trafiłem do Poznania dlatego, że chciałem być jak najbliżej Berlina, żeby w razie czego pojechać tam aby zobaczyć jak tam wygląda.. Dobrze mówisz po polsku. Czy długo uczyłeś się języka?? Duży to był kłopot dla Ciebie?? Dzisiaj się nauczyłem od Ciebie czegoś, także codziennie się uczę. Oczywiście studia pomogły, ale przede wszystkim ważny był kontakt z ludźmi no i kurs - studium języka polskiego.
Bardzo, bardzo trudny. Co możesz powiedzieć o swojej muzyce? To jest tradycyjna muzyka afrykańska, oparta na bębnach i na innych instrumentach oryginalnych i to nie tylko moja muzyka, to jest muzyka zespoły Yugus, który założyliśmy 9 lat temu tutaj w Poznaniu. To jest zespół poznańsko - afrykański. Grają tam afrykańczycy, mieszkający w Poznaniu. O czym opowiadają wasze piosenki? O różnych rzeczach: o wychowaniu i roli dzieci w społeczeństwie, o roli solidarności w społeczności Afrykańskiej, o tradycji. Jedna z piosenek opowiada o ludu Sareer, który zajmuje się rolnictwem. W porze deszczowej, ludziom z tego szczepu nie wolno grać na bębnach dopiero gdy nadejdzie dzień zbiorów świętują go, grając na tamtamach. Inny utwór opowiada z kolei o solidarności, z którą to cechą nie spotkałem się w Polsce. Solidarność w afrykańskim społeczeństwie polega na tym, że każdy pomaga każdemu, pod każdym względem, nie tylko finansowym, ale też moralnym, psychicznym itd. Także nikt nie jest samotny w Afryce, każdy ma wielu ludzi wokół siebie. Ludzie się dzielą wszystkim i o tym właśnie śpiewamy.
Nic nie mam przeciwko temu, ale ja wolę coś zupełnie innego. Jako muzyk i jako DJ wolałbym, żeby w Poznaniu jeszcze były alternatywy, żeby ludzie mieli więcej do wyboru bo uważam, że we wszystkich klubach jest to samo. I ludzie tak na prawdą idą tam żeby pić piwo, a nie żeby posłuchać muzyki, a uważam, że powinno być odwrotnie. Wiec wolałbyś żeby w klubach panowała inna muzyka? To nie chodzi o to co ja bym wolał, chodzi o to, że okazuje się, że ta muzyka którą proponuję jest na tyle fajna że ludzie chcą ją poznać. Uważam, że w każdym klubie powinien być chociaż jeden dzień takiej muzyki, bo zauważyłem, że ludzie to lubią. I bardzo się cieszę gdy puszczając muzykę z mojego miasteczka widzę, że Poznaniacy reagują żywiołowo i tańczą. I to mi się podoba i daje mi dużo radości. Uważam, że można coś innego próbować w tych klubach podobnie jak w Starym Kinie i Starym Browarze - tam to się udało.
Bardzo dobrze. I bardzo się cieszę z tego. W wielkich miastach europejskich w Paryżu w Londynie w Berlinie tam jest dużo takiej muzyki, są koncerty z udziałem muzyków afrykańskich i ci ludzie robią świetną rzecz, szkoda, że do tej części Europy na razie to nie dotarło. Mam nadzieję, że to jest kwestia czasu. W jakie dni i w jakich klubach można posłuchać Twojej muzyki? Gram w Starym Kinie w poniedziałki i w czwartki i w Starym Browarze (w Piano Pubie) w środy i w niedziele. Także zapraszam wszystkich. Rozmawiała: Natalia Kraus, Opracowała: Izabella, Foto: PiotRAS
Zespół Yugus
powstał w Poznaniu ponad 10 lat temu w ramach Centrum Afrykańskiego
zrzeszającego mieszkających w tym mieście Afrykańczyków. Słowo ‘yugus’ pochodzi
z języka Sareer Nut (Senegal) i oznacza ‘rozwijać’, ‘udoskonalać’. Formacja gra
tradycyjną muzykę afrykańską opartą na oryginalnych instrumentach. Utwory
napisane są w różnych językach, rytmy także są bardzo różnorodne - wywodzą się z
folkloru krajów pochodzenia muzyków (Senegal, Mali, Gwinea). |
|