- - - - - - - - - - - - -
RRR.COM.PL

Strona Główna
Reggae Newsy
Koncerty
Fotorelacje
Recenzje
Forum RRR

- - - - - - - - - - - - -

ARTYŚCI
Polska
Świat

- - - - - - - - - - - - -

ENCYKLOPEDIA
Reggae Słownik
Reggae Rastafari
Bob Marley
Dready
Jamajka
Etiopia
Bębny
Czytelnia

- - - - - - - - - - - - -
SERWIS
Nasze Patronaty
Youtube RRR
Redakcja RRR
Napisz do nas
Reklama
Polecane Strony

- - - - - - - - - - - - -

RRR.COM.PL
Copyright:
PiotRAS & Izabella

 

„Sensem jest szukanie korzeni.”

Gerbert Morales to lider i założyciel najpopularniejszej i jednej z pierwszych grup grających reggae w Rosji – JAH DIVISION. W żyłach Gerberta, płynie rosyjsko-kubańsko-jamajska krew. Morales urodził się w 1961 roku. Jego matka była Rosjanką a ojciec kubańskim rewolucjonistą, który zginął w Boliwii walcząc u boku Ernesto Che Guevary, kiedy Gerbert był jeszcze dzieckiem. W wieku około 30 lat Morales postanowił szerzyć i propagować jamajską kulturę w umęczonej komunizmem Rosji. Tak powstał ruch Jah Division. Tak, ruch - bo to nie tylko zespół, który nagrywał płyty i grał mnóstwo koncertów, ale przede wszystkim grupa ludzi (przez cały czas istnienia grupy, przewinęło się przez nią około 100 osób), która pokochała reggae i rasta-kulturę i postanowiła szerzyć wiedzę na jej temat.

O rosyjskim reggae, słowiańskich korzeniach i współpracy z Dubska’mi z Gerbertem Moralesem rozmawiał PiotRAS. Tłumaczył Ława.

Zagrałeś z zespołem Dubska kilka pięknych koncertów, między innymi na Przystanku Woodstock i tutaj w Ostródzie. Jak długo jeszcze będzie trwać ta współpraca?
Ja chciałbym, żeby ona trwała! A jak długo, to wie tylko Jah, tylko on może powiedzieć jak długo. A Dubska to bardzo interesujący ludzie, ciekawe osobowości i czuję się bardzo komfortowo w tym zespole. Wszystko układa się doskonale. Tak sobie myślę, że my wszyscy czegoś się uczymy od siebie – jeden od drugiego. Współpracy i stosunków międzyludzkich przede wszystkim.

Czy poznałeś polskie reggae, po za tym granym przez Dubska?
Tak, tak, poznałem. Byłem w Toruniu - tam gra Paraliż Band - to profesjonalni muzycy. Cieszę się też, że będąc tutaj w Ostródzie mogę poznać wiele polskich, greckich i jamajskich zespołów w przeciągu trzech dni.

Czy w Rosji są takie festiwale?
Nie, nie ma. Ten w Ostródzie organizowany jest dodatkowo przez miasto. Gdyby w Rosji miasto zorganizowało festiwal nie wyszło by z tego nic dobrego (śmiech).

A czy jest różnica między reggae z Polski a reggae z Rosji?
Polskie reggae jest profesjonalne, tutaj reggae się zaczęło wcześniej, w latach 80-tych od Izraela, polskie reggae jest także dojrzałe, ma z 30 lat, a rosyjskie jest jeszcze „malutkie” . W Rosji wszystko zaczyna się. Niewykluczone, że tam, w chwili w której właśnie siedzimy, jakaś bardzo dobra grupa rodzi się. Bo jest dużo utalentowanych ludzi tylko inaczej się wszystko rozwija.

Jah Division to w Polsce dla wielu zespół kultowy. Czy planujecie przyjechać tutaj ze swoim składem?
Perkusista i basista nie mają paszportów i to jest duży problem. Szczególnie z perkusistą, bo jest uchodźcą kubańskim. Ale szansa na pojawienie się w Polsce jest. Jeśli tylko muzycy załatwią swoje problemy z dokumentami.

A czy koledzy z zespołu Jah Division nie obrażą się, że grasz tutaj z zespołem Dubska?
Nie. Obrażanie się w stosunkach międzyludzkich nie powinno mieć miejsca - to dzieci się obrażają. Wśród muzyków grupy Dubska są również członkowie grupy Miasto – a więc to normalne. Im więcej muzyk może grać, obcować z muzyką tym lepiej.

Gdzie leży Kubańskość Gerberta Moralesa?
W genetyce przede wszystkim. Uczyłem się grać na gitarze w Rosji, śpiewałem rosyjskie romanse i wykształcenie muzyczne jest zakorzenione tam właśnie. Kuba natomiast jest gdzieś w sercu, w genetyce, we krwi.

Podobno ma pojawić się wspólna płyta Morales’a i Dubska. Czego możemy się spodziewać na tej płycie?
Nad wszystkim czuwa Jarek (Dubska) i to jest najważniejsze. To będą moje piosenki i duby wydane pod szyldem Dubska – Division.

A czy nie boisz się tego jak w Polsce zostanie odebrany rosyjski śpiew?
W naszych językach jest bardzo dużo słów podobnych. Kiedy słyszę polski tekst, w którym są słowa mi znajome wtedy rozumiem sens piosenki. Mamy wspólne korzenie słowiańskie. Nie można lepiej zaśpiewać od Burning Spear’a czy Boba Marley’a - to nie ma sensu. Sensem jest szukanie swoich korzeni.

Opracowanie tekstu: Izabella.

____________________________________________________

Rozmowa została przeprowadzona 18 sierpnia 2007 roku podczas Ostróda Reggae Festiwal, gdzie Gerbert Morales wystąpił wraz z zespołem DUBSKA (Dubska Division).