|
START


MUZYKA





RASTA i REGGAE







BOB MARLEY





INNE










Copyright: PiotRAS
|

NATURAL DREAD KILLAZ "Naturalnie"
Trochę
reggae, trochę ragga i odrobina hiphopu - taka właśnie jest płyta NATURAL DREAD
KILLAZ "Naturalnie". Mnie jednak podoba się przede wszystkim muzyka,
bo do słów trudno się przekonać. Pierwsze wrażenie jest takie,
że nie niosą one zbyt wielu treści. Owszem NDK chce w prostych rymach przemycić
nieco poważniejszych tematów, ale dobór słów nie zawsze jest korzystny.
Także rymowanki bywają co najmniej dziwne - wtórne i momentami naciągane. Oto przykłady: "To nie ważne gdzie rasta dorasta, czy to Wrocław czy
Alaska" (słowem - byle się rymowało) , "ziele przyjaciół ma wiele" (winno być
wielu... ale tu rym wziął górę), "... jak tu się nie zgubić w tym całym
burdelu, wszak uczciwych ludzi zostało niewielu".. "... Mijają miesiące i lata,
z każdym dniem jakaś kultura upada..." (tu już nawet nic się nie rymuje), itd.
Dziwny jest też dla mnie wybór utworu do promocji. Grana w VIVIE "Biba" pasowałby bardziej
do dorobku Sidneya Polaka, który właściwie śpiewa tylko takie
alkoholowo-imprezowe kawałki. ...Biba ... Ty się kiwaj... przynosi też
skojarzenia z utworem Liroya ... skaczcie do góry... No cóż ten utwór po prostu
mi się nie podoba.. Odważnym posunięciem było zamieszczenie na płycie utworu "Mafija"
w którym kościół i księża przedstawiani są jako mordercza sekta i mafia... Te
słowa w kraju tak katolickim jak Polska mogą przysporzyć NDK wrogów. Nie od dziś
wiadomo przecież, że to właśnie katolicy należą do ludzi najbardziej
nietolerancyjnych i wrogo nastawionych do wszelkich odmienności... Ów tekst zaś
na tle innych uduchowionych pieśni śpiewanych w krainie nad Wisłą jest
wręcz wyzwaniem na pojedynek. Na płycie razi też częste niedopasowanie treści i
wokalu do muzyki. Zdarza się bowiem iż agresywnie zaśpiewane utwory oparte są na
bardzo spokojnej muzyce, tak jak np. w przypadku "Juniora". Są też
fragmenty w których panowie z NDK nie wysilili się z dykcją i trzeba się mocno
wsłuchać, żeby wychwycić co niektóre słowa. Jest też piosenka jakby wyrwana
żywcem z jakiegoś programu dla dzieci... z tekstem "Jesteśmy jak nuty na
pięciolinii, razem czy osobno zawsze dobrze brzmimy.. " Przepraszam, ale brzmi
to co najmniej śmiesznie... A co się może
podobać? Smaczkiem na płycie jest niewątpliwie udział Reggaeneratora w nagraniu
"Jungleman". Najbardziej charakterystyczny wokal Vavamuffinów daje
czadu! Zresztą, jak zwykle. Duży plus za samo wydanie płytki, świetnie brzmiącą
muzę i ekologiczne pudełko..
PiotRAS -
**

|