|
START


MUZYKA





RASTA i REGGAE







BOB MARLEY





INNE










Copyright: PiotRAS
|

MAJESTIC „roop rege”
Apetyt
na debiutancką płytę zespołu Majestic rósł z koncertu na koncert, a oczekiwania
były ogromne. Występy grupy w kolejnych festiwalach utwierdzały mnie w
przekonaniu, że wygrana na Ostródzie była jak najbardziej zasłużona. Wydawało
się więc, że płyta będzie debiutem na miarę Tabu czy Vavamuffin. Tak się jednak
nie stało...
To co jest atutem zespołu na scenie
czyli energia i żywiołowość, na płycie gdzieś zginęło. Wygładzone do cna utwory
straciły swój urok i charakter. „Wielka moc” została odśpiewana jakby bez
tytułowej mocy. Strofy są sylabizowane przez wokalistę. Odnoszę wrażenie, że
skupiono się na poprawności muzycznej, zapominając przy tym, że słuchacz
wkładając płytę do odtwarzacza przede wszystkim chce poczuć smak letniego
festiwalu. Tego przecież spodziewaliśmy się po świetnie zagranych koncertach.
Zastanawia zatem fakt, dlaczego promo z 2006 roku brzmi o wiele ciekawiej.
Znalazły się na nim nagrania… lepsze, pełniejsze i z charakterem.
Teksty, choć nie porywają swą odkrywczością, są lekkie łatwe i przyjemne.
Pewnego komentarza wymaga jednak piosenka o przewrotnym tytule ”Robię coś”.
Uważam, że granica między dowcipem, a infantylnością jest cienka. W przypadku
tej piosenki niestety została ona przekroczona.
Na uwagę zasługuje natomiast ciekawe muzycznie "Intro" i wpadające w ucho "Hungry".
Zespół dobrze radzi sobie też z nieco szybszym repertuarem, z pogranicza reggae
i ska. Świetnie wypadły więc "Wake up" i "Have you ever".
„Roop Rege” jest na swój sposób debiutem ciekawym. I choć pełno tu
niedoskonałości, to widać duży potencjał, który - chcę w to wierzyć - rozkwitnie
na kolejnej płycie zespołu, nad którą muzycy już zaczęli pracować.
Izabella
UTWORY:
1. Intro
2. Roop rege
3. I want
4. Wielka moc
5. A lot you can do
6. Czas
7. Hungry
8. Have you ever
9. Robię coś
10. Wake up
11. Woda
12. Droga
13. Outro

|