|
START


MUZYKA





RASTA i REGGAE







BOB MARLEY





INNE










Copyright: PiotRAS
|

MAD PROFESSOR - "Dubtronic"
Choć
trudno w to uwierzyć, Neil Fraser (znany szerzej jako Mad Professor) w ciągu 18
lat od swego debiutu nagrał 30 autorskich płyt,a 77 innych krążków również nosi
piętno jego geniuszu - a to jako producenta, a to jako twórcy remiksów. Nic więc
dziwnego, że ten urodzony w Gujanie muzyczny rekordzista uznawany jest obecnie
za jednego z najważniejszych twórców stylu dub. Przekonuje o tym płyta "Dubtronic",
nagrana w 1998 roku.
Stawiając pierwsze kroki na rynku
longplayem "Dub Me Crazy" (1982 rok), Szalony Profesorek na stałe wpisał się do
encyklopedii muzyki popularnej. Wystarczy rzucić okiem na pękatą dyskografię
pioniera nowoczesnego reggae, by zdać sobie sprawę, że nie tylko położył on
podwaliny pod nowoczesne reggae, ale spopularyzował dub jako technikę produkcji.
Oprócz współpracy z niezliczonymi wokalistami spod znaku karaibskich rytmów,
takich jak Pato Banton, Macka B, U Roy, Horace Andy czy Earl Sixteen, ten
nieprzewidywalny czterdziestolatek był współtwórcą sukcesów m.in. Sade, KLF, The
Orb, Rancid czy przede wszystkim Massive Attack (krążek "No Protection"). Tak
wielka rozpiętość jego muzycznych zainteresowań sprawiła, że każdy nowy przejaw
aktywności twórczej Mad Professora komentowany jest szeroko nie tylko w
Londynie, gdzie osiadł i założył studio-wytwórnię Ariwa.
Mimo iż każdy dźwięk na "Dubtronic" uświadamia mi, że Mad Professor podąża
zawsze o krok za swoim mistrzem i idolem Lee "Scratch" Perrym, słuchanie tego
dzieła to prawdziwa przyjemność dla uszu. Nie trzeba mieć w małym palcu historii
reggae, by docenić oryginalność premierowych nagrań czarnoskórego muzyka, który
nie boi się nowinek, ale i zarazem nie zapomina o tradycji. Frajdę z najnowszych
nagrań artysty będą więc mieli nie tyko ci, którzy cenią instrumentalną
oszczędność stylu Neila Frasera ("Boombox Dub", "Boombox Version II"), ale
również zwolennicy jego elektronicznego wcielenia. Mad Professor, kolaborujący
już przed laty z rytmami jungle (m.in. płyty "Steaming Jungle" projektu Rupununi
Safari oraz "Super Ape Inna Jungle" Lee Perry'ego), przedstawił tym razem
osobistą wizję cyber reggae. Jego rozfunkowany "Greathop Dub", psychodeliczny
"Disco Dub", kipiące elektronicznymi efektami "Checkmate!" i "Drum & Bass In The
Asylum" o wszystko mówiącym tytule, powinny poruszyć do żywego amatorów
dźwiękowej futurystyki. Nie znaczy to jednak, że Profesorek zapomniał o braciach
w trójkolorowych beretach. Kołyszącym "Slice of The Pie" i reggae w stylu lovers
"Bedroom Sensation" bodaj najbardziej znany Gujańczyk wraca do muzyki, na której
się wychował. Autor recenzji: Artur Szklarczyk - ONET.PL -
****

|