|
- - - - - - - - - - - - -
RRR.COM.PL
Strona Główna
Reggae Newsy
Koncerty
Fotorelacje
Recenzje
Forum RRR
- - -
- - - - - - - - - -
ARTYŚCI
Polska
Świat
- - -
- - - - - - - - - -
ENCYKLOPEDIA
Reggae Słownik
Reggae Rastafari
Bob Marley
Dready
Jamajka
Etiopia
Bębny
Czytelnia
- - -
- - - - - - - - - -
SERWIS
Nasze Patronaty
Youtube RRR
Redakcja RRR
Napisz do nas
Reklama
Polecane
Strony
- - -
- - - - - - - - - -
RRR.COM.PL
Copyright:
PiotRAS & Izabella
|

Lion Vibrations -
„Save Us..."
Muzycy
Lion Vibrations, pomimo dziesięciu lat na scenie, wciąż poszukują nowego,
świeżego brzmienia. Cenne są te poszukiwania. Tym razem zaprowadziły ich w
okolice dobrego rootsowego brzmienia, ze szczyptą jazzu.
Na nieco jazzowy charakter płyty miał wpływ znany muzyk tego nurtu Piotr
Baron. Jego saksofonowe solówki wzbogaciły między innymi ostatni utwór na
płycie „Wszystko a nie nic”. Przyjemnie bujający i z dobrym tekstem. Dobra
jest zresztą cała płyta „Save Us”, która aż kipi od korzennego grania, o
które ostatnio coraz trudniej na polskiej scenie reggae. Wokalnie płytę
zdominowała Jahga. Niestety, jej nieco nienaturalnie „czarny” głos nie
przypadł mi do gustu. Dużo lżej brzmią numery w których pojawia się Igor.
Piosenek z jego udziałem jest tu jednak niewiele. Choć każdy numer z „Save
Us” ma w sobie przebojowość, najbardziej polubiłam „Ray of Sunshine” i
„Pewnego dnia”. Ten pierwszy za świetny tekst, drugi za chwytliwy i
melodyjny refren, oraz dynamiczną nawijkę Igora. Całość dopełniają dubowe
efekty, które zdają się stanowić doskonałą receptę na reggae'owy przebój.
Śpiew Jahgi w „Pewnego dnia” też brzmi miło dla ucha i pozbawiony jest
wspomnianej wcześniej maniery. O jakości płyty stanowi też jej brzmienie,
będące efektem realizacji, której dokonano w studio „As One” w Warszawie.
Osadzenie basu i pozostałych instrumentów w przestrzeni jest wręcz
wzorcowe. Przekonajcie się sami, bo naprawdę warto!
Izabella
PŁYTĘ KUPISZ:
http://zima.slask.pl

|