|
START


MUZYKA





RASTA i REGGAE







BOB MARLEY





INNE










Copyright: PiotRAS
|

BAKSHISH "B3"
 Patrząc na
biografię Bakszyszu można stwierdzić, że nie działa on jak normalny band.
Bardziej jest czymś na zasadzie zjawiska. Chociaż początki formacji sięgają 1982
roku, to dopiero po 11 latach ukazał się jej pierwszy krążek. Właściwie trudno
stwierdzić, czy przez cały ten czas grupa działała. Jednak taki tryb pracy i
skromny dorobek fonograficzny nie przeszkadzał zespołowi istnieć na przyzwoitym
poziomie.
Chociaż od sześciu lat działa pod angielską nazwą, nadal gra jak
dawniej. Tyle tylko, że wokalista używa innego języka. Muzycy przed laty
wypracowali sobie ciekawą, autorską formułę. Utwory Bakszyszu z pewnością mają
wiele wspólnego z reggae, ale do końca nie można ich zaliczyć do tego gatunku.
Praktycznie każdy temat oparty jest na korzennej pulsującej rytmice. Jednak poza
tym dzieje się wiele ciekawego, bardziej eksperymentalnego w wyrazie ("Lonely").
Siedmioosobowy skład (z nową sekcją) udziwnia swoje popisy przeróżnymi krótkimi
nakładkami instrumentalnymi ("Daj mi siłę"). W ten sposób całość brzmi
intrygująco i wypada bardzo bogato ("Never Forget"). Oczywiście zdarza się coś
utrzymanego w tradycji gatunku ("Getting Hard") - z zawodzącym, "chórkowym"
śpiewaniem (utwór tytułowy). Jednak większość kompozycji wypada dość piosenkowo
("One Love"), a nawet tanecznie ("Reflex"). Gdyby oceniać obecną kondycję
polskiego reggae po ilości działających kapel, to trzeba byłoby przyznać, że
jest ona słaba. Natomiast jeśli spojrzeć na poziom tego gatunku przez pryzmat "B
3" - nie ma powodów do narzekań. Rzetelnie zrobiony album z pewnością trafi
prosto do serc fanów rodzimego reggae.
- ONET.PL

|