START
Nowości na stronie
Reggae newsy
MUZYKA
Reggae w Polsce
Reggae na świecie
Recenzje
Koncerty
Fotorelacje
RASTA i REGGAE
Reggae i  Rastafarianizm
Dready
Jamajka
Bębny
Czytelnia
Reggae słownik
Rasta foto
BOB MARLEY
Życie i twórczość
Dyskografia
Teksty piosenek
Wywiad
Galeria foto
INNE
Download
Forum
Czat
Rasta Rodzina
Księga Gości
Linki
Autorzy RRR

 

Poznaj innych Rasta z Polski!

  

Copyright: PiotRAS

PRINCE FAR I

Jestem Księciem, ale Księciem Pokoju. Tak mówił Prince Far I o sobie na jamajskim albumie "Under Heavy Manners". To jedna z bardziej tajemniczych postaci w roots reggae dlatego trudno jest pisać o kimś takim jak on. Większość dostępnych dziś źródeł albo go pomija, albo zamieszcza tylko niewielką wzmiankę. Niewielka gdyż jak się wydaje wielkich wielbicieli tego kulturowego artysty jest niewielu. Jest tak z powodu ciężkich brzmień, chropawego głosu i przekazu tego najwolniejszego z melodeklamujących DJ'ów. A przekaz jest najczęściej poważny. Pełen zadumy, religijny i mistyczny. Brak w nim seksu i przemocy, a wiele tekstów odwołuje się do historycznych zdarzeń. Jako bohaterowie tych opowiadań pojawiają się XVII wieczni piraci (jak Henry Morgan), jak i XX-wieczni ludzie jamajskiej polityki(jak Alexander Bustamante). Prawdziwe nazwisko Prince Far I brzmi Michael Williams. Urodził się w 1944 roku w Spanish Town na Jamajce, w miejscu w którym była niegdyś pierwsza stolica wyspy (Saint Jago de la Vega). Muzyczną karierę zaczął jako DJ King Cry Cry wraz z Sir Mike w sound systemie zwanym The Musical Dragon. Imię King Cry Cry nadał mu podobno sam Sir Coxsone Dodd z powodu apokaliptycznego charakteru śpiewanych tekstów. Pierwszy nagrany singiel nosił tytuł "Great Wooga Booga" i wyprodukowany został w 1969 roku przez Bunny Lee. Potem Williams został nazwany przez innego producenta Enosa McLeoda przydomkiem Prince Far I, pod którym wszyscy znamy go do dziś. Podobno przed wejściem w tak zwany "muzyczny business", Williams pracował jako człowiek z obstawy w Studio Joe Gibbsa. Tam też nagrał swój hit "Under Heavy Manners" i drugi album pod tym samym tytułem. Pierwszym był "Psalms For I" gdzie Far I recytował biblijne psalmy do rytmów zagranych przez Bunny Lee i Perry'ego. Wydanie tego albumu przez Carib Gems prowadzoną przez młodego Adriana Sherwooda zapoczątkowało niezwykłą ich przyjaźń trwającą do ostatnich dni. W wyniku czego zaistniał m.in. zespół Dub Sindicate i nieśmiertelne produkcje legendarnego dziś On-U Sound Studio. Artysta został zamordowany na Jamajce 15 września 1983 roku. Nie są znane do końca powody dla których go zastrzelono. A jeszcze poprzedzającego ten dzień wieczora, Prince Far I strasznie spieszył się, aby zdążyć nagrać ostatnie dźwięki płyty "Umkhonto We Sizwe". Jedna z piosenek mówi, że chodziło o jakieś pojedyncze polityczne hasło wymalowane na murach jego domu. Jedno jest pewne, zginął spokojny, przepełniony miłością najciekawszy pieśniarz na wyspie. Był na Jamajce postacią legendarną i też trochę niedocenianą, czy to ze względu na ciężką muzykę, czy przez to, iż przeniósł się do Europy.

 

<<< WSTECZ