|
START


MUZYKA





RASTA i REGGAE







BOB MARLEY





INNE










Copyright: PiotRAS
|
KING TUBBY
 6 lutego 1989 roku od kuli nieznanego zamachowca zginął King Tubby – prekursor stylu dub, człowiek odpowiedzialny za współczesne brzmienie nagrań, sposób ich nagłaśniania oraz prezentacji. Powody tej bezsensownej śmierci do dziś nie są znane, dla kilku dolarów i złotego łańcucha morderca pozbawił życia wyjątkową postać i jeden z niepowtarzalnych talentów na wyspie. King Tubby, którego prawdziwe imię brzmi Osbourne Ruddock, urodził się w dzielnicy Waterhouse stolicy Jamajki - Kingston. Elektronik - amator z zacięciem profesjonalisty zaczął swą karierę od budowy wzmacniaczy, by w 1968 założyć swój pierwszy sound-system o nazwie Tub-by's Home Town HiFi. “Tubby był niezwykle uzdolnionym inżynierem (dźwięku) - wspomina Blen Darby, jeden z producentów tamtych czasów. - Wyprzedził muzykę o dekadę..." Rzeczywiście, prześciganie się sound-systemów w pomysłach na odtwarzanie płyt sprzyjało rozwijaniu lokalnych talentów. Tak też było z Tubbym: podchwycił pomysł Rudolpha “Ruddy'ego" Redwooda i Saynioura Williamsa pozostawienia muzyki bez wokalisty i rozwinął go na swój sposób. Dodając efekty z własnoręcznie wykonanych przetworników dźwięku, dodając echo i wolny pogłos, zmieniając brzmienie bębnów i wyłączając tymczasowo bas podczas trwania utworu, zdobył niewyobrażalną wręcz popularność wśród uczestników “dance halls" - regularnych potańcówek i zabaw ulicznych. Równolegle prowadzone małe studio przy Dromilly Avenue 18 zapewniało wciąż napływ świeżych nagrań, które z powodzeniem trafiały do różnych sound-systemów. Stałym rezydentem w studio Tubby'ego był Ewart Beckford, znany pod pseudonimem U-Roy - ojciec melodeklamacji i współczesnego stylu rap. Magiczny dotyk mistrza konsolety, doskonała jakość techniczna nagrań wychodzących ze studia Tubby'ego przyciągała uwagę wielu producentów. Stała współpraca z jednym z nich - Bunny Lee, to osobny rozdział w muzyce jamajskiej. Bunny Lee wykorzystywał studio nie tylko do produkcji dubów, ale i do nagłaśniania wokalistów do ścieżek przygotowywanych w innych studio: Treasure Isle, Dynamie czy Randy's. Dzięki Bunny Lee zaistniał m.in. muzyczny fenomen Johnny Clarke dając setki niezapomnianych przebojów. Wszystkie jego single z wytwórni Bunny'ego: Jackpot, Justice i Attack miały swe dubowe wersje Kinga Tubby'ego. Tworzeniu nagrań nie było końca i właściwe styl “flying cymbals" wypracowany przez duet Tubby - Lee dominował na jamajskiej scenie reggae i dub aż do 1975 roku, kiedy to pojawił się inny - “Rockers" stworzony przez sekcję Sly and Robbie w studio Channel One. Tubby odniósł sukces u producentów innych niż “Striker" Lee - uatrakcyjnił produkcje Betrama Browna z Freedom Sounds i Caritona Pattersona z wytwórni Black & White. Pomysł Tubby'ego na naturalne przedłużenie utworów: wersje instrumentalne, dub, extended, aż wreszcie wersje ze śpiewającym DJ-em kontynuowany jest do dziś. Wystarczy posłuchać współczesnych nagrań kryjących się pod wspólną nazwą techno.
Osbourne Ruddock został zastrzelony w pobliżu swojego domu przy Sherlock Crescent 85, w okolicach parku Duhaney. Morderca nigdy nie został zidentyfikowany i pozostaje wciąż na wolności.
<<< WSTECZ
|