POZNAŃ - 11. 11. 2004

11- tego listopada mury poznańskiego Zamku zadrżały w rytm radosnych dźwięków reggae, ska i rock- steady. Pod sceną, z której dał się słyszeć charakterystyczny głos JAREXA - wokalisty zespołu Bakshish, mimo wątpliwej pogody i raczej słabej reklamy koncertu bujał się tłum Poznaniaków.

Zespół po tradycyjnie długim strojeniu rozpoczął koncert. Usłyszeliśmy znane utwory: „Man and Woman" - zadedykowany wszystkim paniom, „Rocket” no i wreszcie mój ulubiony „Illegal?” w zaskakującym wykonaniu Moniki - posiadaczki silnego, drapieżnego wokalu, która do tej pory dała się słyszeć przede wszystkim w roli chórku. Zespół zaśpiewał również kilka utworów z ostatniej płyty. Były to: „B3”, „Reflex”, „Gangstars” a na sam koniec „Daj mi siłę”, utwór dedykowany poznańskim lekarzom, którym wokalista zawdzięcza życie i który jednocześnie stał się swoistym podziękowaniem za okazanie serca i ciepła które emanowała spod sceny.
Koncert podobał się.. Bisów nie było, była za to obietnica, iż Bakshish jeszcze nie raz zagra w Poznaniu..
. - IZABELLA -

Foto: PiotRAS 2004

www.rrr.prv.pl